Logo Emiter
 
Studenckie Studio Radiowe "Emiter", DS Zaścianek ul. Mikołajczyka 4-6 45-271 Opole, biuro@radioemiter.pl
TERAZ GRAMY: Survivor - Eye of the Tiger
AKTUALNOŚCI
Sty
18
2019
Zamek Górny obiecująca atrakcja Opola

Zwiedzanie a zarazem wejście do Zamku Górnego znajduje się od ulicy Osmańczyka, a nie jak większość osób sądzi od ulicy Władysława II Opolczyka. Stamtąd udajemy się wraz z przewodnikiem, który rozpoczyna oprowadzanie trwające około trzydziestu minut. Pierwszy etap wycieczki to piwnica, w której mieści się kasa i plansze dotyczące Zamku Górnego. Wyruszamy w historyczną podróż. Otwierają się przed nami tajemnicze wrota. Warto zaznaczyć, że wycieczka może odbywać się jedynie z przewodnikiem, który ma dostęp do kluczy do wszystkich komnat.

Zamek Górny

Godziny otwarcia:

Pn. – pt. 9:00-17:00
Sb. – nd. 11:00-16:00

zamekgorny@mosir.opole.pl

609648509

(rezerwacje podczas imprez, grup zorganizowanych, rezerwacje indywidualne itp.)

Pierwszą atrakcją jest pomieszczenie wyrównawcze mostu zwodzonego, w którym mieścił się mechanizm służący do opuszczania i unoszenia przejścia do Zamku Górnego. Znajduje się tu również szyb na przejście do poziomu strażniczego, w zależności od tego czy jechał przyjaciel czy wróg bramę podnoszono albo opuszczano. Wieża, którą zwiedzamy na początku była od zawsze wieżą wolno stojącą, nigdy nie była połączona z żadnymi pomieszczeniami zamkowymi.

Przejście bramne, które widać od strony galerii Solaris, nie było szerokie – mieściło jeźdźca na koniu wynikało to z tego, że na wylocie od ulicy Osmańczyka mieściła się druga brama wiodąca do miasta. Pierwsza była przeznaczona jedynie do wjazdu na teren zamku. Zachował się również otwór strzelniczy. Przejścia są bardzo wąskie, a przez to oprowadzanie wycieczek odbywa się maksymalnie w liczbie 10 – 12 osób. Mieści się tutaj również pozostałość po piecu ogrzewanym na zasadzie hypocaustum – palenisko, na którym znajdowały się kamienie – akumulowały ciepło z dołu – dzięki temu ciepło dostawało się na górne kondygnacje. W izbie na pierwszym piętrze widoczny jest w ścianie zatkany otwór wylotowy od hypocaustu.

W kolejnej izbie, w której według legendy znajdował się loch. Historia wskazuje na wybudowanie jej przez Władysława Opolczyka w XIV wieku. Legenda mówi, że kłusownicy polowali w pobliskich lasach na dziki oraz inną zwierzynę leśną należącą do księcia. Rozgniewany Władysław Opolczyk uznał, że należy kłusowników umieścić w ciemnicy wraz ze żwawymi dzikami, aby sobie z nimi poradzili w trudnych warunkach. Ku jego zaskoczeniu okazało się, że ci poradzili sobie ze zwierzętami, a Władysław tym sposobem darował im życie. Podobno podczas wykopalisk znaleziono fragment czaszki dzika oraz rękojeść od noża. Izba służyła również jako forma krótkotrwałego karceru, gdyż w warunkach zupełniej ciemności i wilgoci ciężko sobie było wyobrazić panujące w niej wówczas warunki. Jeżeli więzień nie chciał się do czegoś przyznać szybko zmieniał zdanie i odruchy buntownicze musiały ustawać.

Następnym etapem wycieczki jest udanie się dworem w stronę wieży, która prowadzi przez mostek. Jej kształt zachował się do dnia dzisiejszego. Patrząc na lewo warto zwrócić uwagę na wieżyczkę zwaną bartyzaną – przeznaczona dla strażnika, gdzie mógł skryć się łucznik i skutecznie ostrzeliwać wroga. Na cegłach w porze deszczowej możemy również łatwo ocenić wiek muru, gdyż starsze cegły bardziej chłoną wilgoć i są doskonale widoczne.

Cegła gotycka i neogotycka, a także szyb to obraz, który ukazuje się przed nami po otwarciu kolejnych zamkowych wrót, w których mieścił się co najwyżej koń z jeźdźcem. To już drzwi znajdujące się od ulicy Władysława Opolczyka II (na przeciwko galerii Solaris). Zamurowany wykusz to architektura, która nie zachowała się do dzisiejszych czasów. Po udaniu się na pierwsze piętro nad kolejnymi wrotami widoczne są otwory po belkach stropowych, które tworzyły ganek dla strażników tzw. hurdycję. Po lewej stronie drzwi ukazują się również dachówki, które zostały wmurowane w ścianę wieży w późniejszym czasie.

Komnata numer trzy to pomieszczenie Burgrabiego, po jej otwarciu można spostrzec plansze dotyczące szczegółowej historii zamku i wieży. Pełniło ono rolę składu na przechowywanie broni oraz elementów uzbrojenia: bełty do kusz i strzał do łuków, które umiejscowione były na widocznych półkach. W komnacie ukazuje się omawiany wcześniej zablokowany otwór od hypocaustu. XIX wieczne otwory okienne zostały zamurowane, kiedy został wybudowany budynek szkoły obecnie Zespół Szkół Mechanicznych. Przedstawiana jest tutaj postać Władysława II Opolczyka oraz Jana Kropidły. Na planszach przedstawiono dwie pieczęcie. Oryginał jednej z nich znajduje się w archiwum Paulinów na Jasnej Górze. Książę najbardziej zasłynął z tego, iż był fundatorem Klasztoru Jasnogórskiego w Częstochowie. Sprowadził również Paulinów Białych z Węgier, a także ikonę Matki Boskiej z rusi halicko-włodzimierskiej, z miejsca gdzie sprawował władzę namiestniczą.

Jan Kropidło był jednocześnie biskupem i księciem, gdyż nie było podziału między funkcją państwową i kościelną. Dzięki protektoratowi swojego wuja Władysława mógł studiować w Bolonii, dzięki temu mógł robić biskupią karierę w stosunkowo młodym wieku. Był również nominatem na arcybiskupa gnieźnieńskiego. Ufundował na mocy swojego testamentu środki na fundację klasztoru i kościoła św. Aleksego oraz na budowę murowanych domów w Opolu.

Dopóki Opole było stolicą Piastów Opolskich jego losy były pomyślne. Po śmierci ostatniego z Piastów Jana Dobrego, księstwo opolsko-raciborskie przechodzi w domenę habsburską. Jeżeli byli komuś wierzycielami oddawali ziemie opolsko-raciborską w dzierżawę. Podczas potopu szwedzkiego nie bez przyczyny król Jan Kazimierz wraz ze swoim dworem uciekł do Głogówka, ponieważ Wazowie polscy dzierżyli ziemię opolsko-raciborską na poczet posagu.

Ostatnia komnata to opowieść o tym co działo się z zamkiem w obrazie fizycznym, za czasów panowania Habsburgów. To już pozostawiam wszystkim ciekawskim, którzy udadzą się wraz ze znajomymi, przyjaciółmi, rodziną zwiedzać odremontowany – otwarty na koniec 2018 roku Zamek Górny.

 

fot. Jakub Ligęzka

Wycieczkę zorganizowała Opolska Regionalna Organizacja Turystyczna. Grupa przewodników z OROT była beneficjentem tego wydarzenia.

 

Sympatyczny przekaz Radio Emiter

Kategoria: Edukacja, Historia Autor: Jakub Ligęzka

Leave a comment

Współpracujemy