Logo Emiter
 
Studenckie Studio Radiowe "Emiter", DS Zaścianek ul. Mikołajczyka 4-6 45-271 Opole, biuro@radioemiter.pl
TERAZ GRAMY: Survivor - Eye of the Tiger
AKTUALNOŚCI
Kwi
09
2019
Bitamina grała u siebie – dwa bisy w NCPP! [RELACJA]

Wymarzone zakończenie trasy promującej nadchodzące niespiesznie wydawnictwo „Kwiaty i Korzenie”. Bitamina w niedzielny wieczór wypełniła Salę Kameralną Narodowego Centrum Polskiej Piosenki po brzegi, zarówno publicznością, jak i ogromną ilością energii!

Otwarcie drzwi zostało zaplanowane na godzinę 18:00, już półtorej godziny wcześniej najwierniejsi fani mogli zajmować najlepsze miejsca do spędzenia tego wieczoru, a nie oszukujmy się – najwierniejszych fanów, wnioskując po znajomości tekstów, Bitamina ma naprawdę sporo. Choć koncert nie został wyprzedany, śmiało można powiedzieć, że było naprawdę blisko, bowiem w Sali Kameralnej pozostało naprawdę niewiele wolnej przestrzeni.

Ostatni koncert trasy promującej nadchodzące „Kwiaty i Korzenie” rozpoczął się tuż po godzinie 19:30, wzbudzając spore emocje w zgromadzonej publiczności. Oprócz wielu świeżych kawałków, które mocno rozbudzają apetyt na zbliżające się wydawnictwo, mogliśmy usłyszeć prawdziwe „szlagiery” z wcześniejszych krążków zespołu, czyli Kawalerki oraz Placu Zabaw. Pojawiły się m.in. „Pornosy”, „Wszystko w HD”, „Post”, „Elementarz” czy uwielbiany powszechnie „Dom” a wszystkie z nich zostały wzorowo wyśpiewane przez znaczną część gawiedzi, która czerpiąc pełnymi garściami energię płynącą wprost ze sceny, bawiła się nad wyraz dobrze. Mateusz Dopieralski głos na scenie dzielił nie tylko z tłumem, lecz także z często wyłaniającym się z cienia, szczerze skromnym, Piotrem Sibińskim, którego popisy wokalno-liryczne zasługują na duże uznanie i nie dają o sobie zapomnieć na długo po koncercie.

Po zagraniu podstawowej set listy, nikt nie miał złudzeń, że to już koniec, a wyjście na bis było czymś bardziej oczywistym jak obecność autotune we współczesnym rapie. Po trwającej kilka dobrych utworów dogrywce, gdzie pojawił się kawałek „Na Pół”, nadszedł czas pożegnania, na który publiczność nie była najwyraźniej gotowa, nie cichnąc przez długi czas po zejściu zespołu ze sceny. Można powiedzieć, że Opolanie nie pozostawili chłopakom wyboru, którzy najwyraźniej również nie potrafili sobie odmówić ponownego wyjścia do fanów, na drugi bis. Jak powiedział ze sceny sam Mateusz, było im bardzo miło i nie mogli sobie wyobrazić lepszego zakończenia trasy.

A my już ani be, ani me, koniec kropka, Ani Słowa.

Organizator koncertu: Kalejdoskop Records.

 


Bitamina powstała z inicjatywy Amara Ziembińskiego i Mateusza Dopieralskiego, do których w niedługim czasie dołączył Piotr Skibiński. Ich muzykę na całe szczęście dosyć trudno jednoznacznie sklasyfikować, można w niej odnaleźć elementy hip-hopu z wyjątkowo bogatą warstwą dźwiękową, w której każdy kawałek tła zapełnia odpowiedni dźwięk. Jeżeliby określić ich twórczość ogólnym stwierdzeniem „alternatywa”, to dzięki podążaniu własnymi ścieżkami, z daleka od głównego nurtu, całkowicie spełniają jego definicję.

Ich pierwszym albumem są samodzielne wydane w 2013 roku „Listy Janusza”, rok później ukazał się „plac Zabaw”, który wzbudził w środowisku dosyć duże zainteresowanie. Kolejnym wydawnictwem był instrumentalny album „C” wydany w 2016 roku z kolei ostatnia jest wydana rok później „Kawalerka”, zawierająca utwory tj. „Pytanie do niej”, czy „Dom”.

Kategoria: Koncert Autor: Wojciech Murański

Leave a comment

Współpracujemy